No właśnie, zawitały do mnie wczoraj nowe gripy które zastąpią wysłużone już Dartmoory Race. Tym razem poleciałem już bez kompromisów i wybrałem polecane ESI Extra Chunky w wercji Aqua. Był to jeden z celów które miałem w tym rowerze ogarnąć. Według tego co piszą w necie i tego co podaje producent są to najlepsze albo prawie najlepsze gripy jakie można dostać na tej planecie. Także sam jestem ciekaw spiszą się u mnie.
Na wygląd i dotyk są całkiem ciekawe. Żadnego "bieżnika", żadnych obejm żadnego logo (oprócz barendów) jednym słowem - prostota. Niektórym mogłoby się wydawać że to jakieś marketowe gripy za za kilka złotych. Opakowanie też proste choć schludne i przyjemne, a napis "Proudly Made in USA" tylko dodaje klasy :D
| "Awers" |