Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GoPro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GoPro. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 sierpnia 2014

Małe GoProsowe zakupy na DX.com

Nie byłbym sobą gdybym nie pochwalił się moimi ostatnimi ostatnimi zakupami w pewnym chińskim sklepie internetowym. Dokładniej to chodzi o dx.com. Całkiem fajny chiński sklepik. Tym dla posiadaczy i fanów GoPro. Można tam znaleźć wiele ciekawych akcesoriów do tej kamery i nie tylko. Nawet takich których GoPro pewnie jeszcze nawet nie planuje :D Wszystko oczywiście zamienniki w bardzo przystępnych cenach. Tak się zastanawiam, skoro ceny są spoko nawet w Polsce to jak bardzo spoko są dla ludzi zarabiających w USD.
Ja za swoje zamówienie zapłaciłem lekko ponad 43 dolary. Tak więc nawet po niezbyt przystępnym kursie, prowizji i kilku innych zawyżających kosztu operacjach, wyszło mnie jakoś poniżej 140 PLN. Wydaje mi się że cena już z wysyłką (darmową, ale wiadomo że nikt inny jak kupujący nie płaci) całkiem przystępna za to co zamówiłem :D 

A trochę tego do mnie dotarło:
- szelki - wykonanie nawet dobre, wystaje parę nitek, ale nic nie stoi na przeszkodzie by je obciąć, jedyny mankament jaki zauważyłem to to że przydałby się jakiś silikon na paskach i może jakaś gąbeczka na tym plastiku. Ale z tego co wiem to w oryginale jest tak samo. Ale tyle to sobie chyba zmodyfikuję pod swoją suchą klatę :D
- head strap - nie widziałem oryginału ale z tego co widzę to chyba nie da się lepiej.e silikon jest, trzyma się pewnie zarówno na kasku jak i na długich włosach
- uchwyt na kierę - jak wytrzyma do końca sezonu to znaczy że dobry, poprzedni zamiennik z allegro rozpadł się po dokręceniu go przez Wacka, uchwytu tego i tak używam raczej tylko do transportu, żeby nie wieźć kamery na kasku, po za tym w zestawie była długa śruba, tak więc w razie czego jest zapas,
- 2 adaptery statywowe - warto mieć, zawsze mogę mojej tyczki używać zgodnie z jej pierwotnym przeznaczeniem czyli jako monopoda :D
- bateria - czasem już zabrakło prądu, teraz raczej nie powinno, raczej powinna działać podobnie do oryginału który to o tak jest już lekko wydłużony, narty jeśli byłoby chwilę krócej to za tę cenę i tak warto, jedyne co zauważyłem to to że luźnej wchodzi do kamery,
- osłona obiektywu - było tanio to wziąłem, na pewno się przyda
- quick clip - w sumie to wziąłem z ciekawości, a może się przydać jako prowizoryczny statyw, albo też bratu na gitarę,
- te awaryjne przylepce ze sznurkami - jak wiadomo bezpieczeństwa nigdy za wiele
Ogólnie to przedmioty są dobrej jakości, a minimalne niedociągnięcia rekompensuje bardzo niska cena i nawet szybka dostawa. Szybka, bo mimo tego że zamówienie zostało podzielone na dwie przesyłki to wszystko nie trwało nawet dwóch tygodni. A pierwsza paczka przyszła po 11 dniach. Z całą pewnością mów polecić ten sklep. 



niedziela, 8 czerwca 2014

Brudny rower to szczęśliwy rower.

Nie ma to jak, po przerwie tak długiej ze aż wstyd się przyznać, wybrać się na przejażdżkę. A jeszcze lepiej jak w lesie jest przyjemnie wilgotno, a miejscami nawet blotniście. Nie wiem jak wy ale ja tam lubię się b tak czasem trochę ubrudzić, a tym bardziej na rowerze. Może to jakieś pierwotne instynkty.  Nie wiem z czym miałyby to być związane. Tak jak sama ekstremalna jazda na rowerze mogłaby być nawiązaniem do polowań w dawnych czasach, bo przecież dawkę adrenaliny trzeba jakoś dostarczyć :D 

Mimo tego że jazda w lekkim błocie jest zawsze spoko to tym razem miałem b nadzieję na deszcz. A to przez to za zdałem sobie sprawę że jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się jeździć po lesie w deszczu. A trzeba przecież zdobywać kolejne achievementy i dążyć tytanowego Janusza :D

I trochę zdjęć z Instagrama:



czwartek, 16 stycznia 2014

Film: HIGHLIGHTS 2013

Może i trochę późno, bo w zasadzie film (a w zasadzie filmik) wisi na YouTube już od tygodnia, ale no cóż... lepiej późno niż wcale.

Chciałbym się pochwalić tym co udało mi się zmontować z resztek materiału, czyli z tego czego jak głupcy nie usunęliśmy. Może i nie jest to jakaś spektakularna produkcja, ale sądzę że jak na pierwszy raz to chyba nie mam co narzekać.


poniedziałek, 28 października 2013

Studia, leń, nowe plany i pomysły

Głupio chyba tak zaczynać posty na blogu, ale tym razem nie mam innego wyjścia jak tylko napisać i jednocześnie przeprosić tych wszystkich którzy być może mnie czytają, za to że nie pisałem tutaj aż od jak się teraz zorientowałem 9 sierpnia. Spory kawał czasu. Co działo się przez te dwa miesiące?

W sumie to nic szczególnego, ale jednak jest kilka rzeczy o których chciałbym napisać. Kilka spraw całkiem błahych jak i kilka o nieco większym znaczeniu.

1. Na pierwszy ogień idzie to że zmieniłem położenie mocowania do GoPro na kasku. Było z boku:


Nie dość że wydawało mi się lekko uciążliwe bo mimo wszystko jednak czuć kamerę na jednej ze stron. Dobrze jest jeździć w goglach bo wtedy cały kask jest pewniej ułożony na głowie i jeszcze mniej trzęsie.