niedziela, 22 grudnia 2013

Tak bardzo pogrążony w rowerowej stagnacji że aż wstydzę się o tym pisać. Dziwne uczucie gdy wiem że nie jest przecież aż tak zimno, śniegu nie ma a ja siedzę w domu. Przynajmniej mogę się wykręcać że dni krótkie, że studia, czasu mało... ależ to płytkie. Teraz znowu święta, niby wolne, no ale... wiadomo, pojedź gdzieś w las zamiast z rodziną siedzieć.

Nie ma tak dobrze. Trzeba się zmusić i pojeździć. Bo ile razy miałem tak że tak bardzo mi się nie chciało ale pojechałem. A po wszystkim zdawałem sobie sprawę jaką wielką głupotę zrobiłbym gdybym nie pojechał. Podobno tym właśnie różnią się ludzie od zwierząt że potrafimy się do czegoś zmusić nawet jeśli nie jest to do końca wygodne, a czasem sprawia nawet ból.

Tak sobie patrzę teraz na termometr i zdałem sobie właśnie sprawę że za oknem jest 5°C, a przecież od kilku godzin jest noc, no i w końcu jest zima. Tak więc nie skorzystanie z wolnego i z takich warunków było by co najmniej marnotrawstwem.

Trzeba dać rowerowi jeszcze odetchnąć pełną... na właśnie, przecież nie piersią :D Może oponą. Nie wiem. Mam tylno nadzieję że przez ten czas nie zapomniałem jak się kręci korbami. Mam też nadzieję że zdam sobie sprawę z tego ile straciłem nie jeżdżąc przez ten czas. Trzymam za siebie kciuki.

środa, 30 października 2013

Miłe zaskoczenie

Tym razem post raczej nie rowerowy. No może w jednym procencie, a to tylko dlatego że ma związek z blogiem który jest rowerowy :P

Chciałbym tylko pochwalić się że zostałem miło zaskoczony faktem iż ktokolwiek czyta mojego bloga, lub po prostu tutaj zajrzał. Skąd to wiem? Ano dostałem w krótkim odstępie czasu 2 maile od kompletnie mi nie znajomych ludzi, którzy pytali się o konkretne sprawy związane z rowerami. Pisząc przy okazji że czytali mojego bloga.

Naprawdę miło coś takiego usłyszeć. Zdarzało mi się już kiedyś dostać wiadomość na facebooku lub forumrowerowym.org odnośnie Testu Marketowca czym też byłem miło zaskoczony, ale wtedy były to zazwyczaj wiadomości w pewnym sensie ponaglające :D

Jeszcze raz dzięki za to że ktokolwiek czyta, choćby czasami, moje wypociny.

poniedziałek, 28 października 2013

Studia, leń, nowe plany i pomysły

Głupio chyba tak zaczynać posty na blogu, ale tym razem nie mam innego wyjścia jak tylko napisać i jednocześnie przeprosić tych wszystkich którzy być może mnie czytają, za to że nie pisałem tutaj aż od jak się teraz zorientowałem 9 sierpnia. Spory kawał czasu. Co działo się przez te dwa miesiące?

W sumie to nic szczególnego, ale jednak jest kilka rzeczy o których chciałbym napisać. Kilka spraw całkiem błahych jak i kilka o nieco większym znaczeniu.

1. Na pierwszy ogień idzie to że zmieniłem położenie mocowania do GoPro na kasku. Było z boku:


Nie dość że wydawało mi się lekko uciążliwe bo mimo wszystko jednak czuć kamerę na jednej ze stron. Dobrze jest jeździć w goglach bo wtedy cały kask jest pewniej ułożony na głowie i jeszcze mniej trzęsie.

piątek, 9 sierpnia 2013

Jak radzic sobie z upałem bez bidonu

Cześć. Tym razem chciałbym opisać w jaki sposób radzę sobie z ekstremalnym upałem. Będzie z jednej strony zabawnie, lecz z drugiej to całkiem normalnie, bo jak wiadomo każdy sposób na przetrwanie jest dobry o ile tylko działa. Wczorajszy żar lejący się z nieba nie powstrzymał mnie przed odwiedzaniem naszych lokalnych tras (które swoja drogą wymagają jeszcze dopracowania :D). Wiadomo że w 36 stopniowym upale (a może było więcej) 15 kilometrowa droga czasami w pełnym słońcu nie należy do najbezpieczniejszych bez odpowiedniego nawodnienia organizmu. Problem pojawia się jednak gdy ze względu na budowę ramy nie możemy przy rowerze zamocować koszyka na bidon. No ale trzeba jakoś się nawodnić w drodze :D Dlatego właśnie zrobiłem to:


A w środku lodowata woda ze szczyptą soli i odrobiną cukru. Każdy patent jest dobry o ile działa.

Problem był tylko z piciem po drodze, ale co to za problem zsiąść z roweru i wysysać wodę z butelki w ramie :D Musiało to wyglądać całkiem zabawnie.

wtorek, 16 lipca 2013

[YouTube] Test Marketowca - geometria

To już trzeci odcinek z naszej serii jaką jest: Test Marketowca.
Tym razem mierzymy geometrię. Robimy to po to aby mieć zapisane wszystkie jej parametry na przyszłość w której jak podejrzewamy pewne kąty i długości mogą się zmienić (Niczego nie sugeruję :P).

Stworzyłem też dla tego roweru osobną Stronę w dziale Rowery, pojawi się tam opis roweru, jego zdjęcia jak i dokładny i przejrzyście opisana jego geometria (Przy okazji możecie obczaić na czym jeżdżę normalnie :D)

Zapraszam do oglądania, komentowania i subskrybowania kanału, do którego macie dostęp przez link w menu z prawej strony posta.