- zmienić gripy bo moje stare Darty Race sa już w takim stanie że ani to przyczepne ani to wygodne, prawdopodobnie wpadną ESI Extra Chunky, wszyscy je zachwalają, podobno się nie obracają na kierze, mam taką nadzieję bo cena tez niezła jak za kawałek gumy :D Prawdopodobnie beðę brał kolor Aqua jako akcencik do ramy,
- zmienić zębatkę na jakąś normalną na jeden rząd, bo to co teraz mam to jest jakaś zwykła zębatka z korby Shimano, niby działa ale to nie jest to, może jak ogarnę jakąś w spoko cenie to wleci coś Narrow-Wide, tak wiem że mam napinacz ale 200% pewności zawsze spoko, nie mniej jednak chodzi o to żeby poprawiła się nieco kultura pracy tego napędu,
- może jakieś pierdoły typu carbonowe podkładki, czy ten mój wymarzony od kilku lat niebieski top cap KCNC, ale to raczej na końcu :D
- myślę też o carbonowej sztycy z tzw. chinskiego carbonu, pełno tego na Aliexprees w niezłych cenach, a to tylko sztyca która i tak jest większość czasu wsunięta, po za tym ważę tylko lekko ponad 50 kg więc o wytrzymałość nie mam się raczej co bać, na pewno jeśli kupię to zapostuję to tutaj na blogu bo rzadko się widuje tego typu produkty w użyciu,
- parę DIY spraw, jeśli coś będę działał to zapostuję, nie piszę co, niech to będzie niespodzianka,
- pełen serwis wszystkiego, czyli to co tygryski lubią najbardziej, będzie co nieco widać,
- oglądanie filmików rowerowych non stop :D
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DiY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DiY. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 12 stycznia 2015
Zimowe plany (o ile zima przyjdzie :D)
Jak widać, powoli nadchodzi zima. A pewnie nie tylko dla mnie jest to pewnego rodzaju okres zbrojeń i przeglądu, bo po co zbroić się w lato jak można w zimę kiedy zimno, bo po co naprawiać w lato jak można przejrzeć i przeserwisować rower w zimę i zapobiec lub przewidzieć usterkę. Pewnie jak każdy "rowerowiec" wiem też co było by fajnie zmienić w rowerze, co doinwestować i co przeserwisować. Dlatego też co roku rozpisuję sobie taki prosty plan. Tak więc w tym roku (właściwie to w zimę) zamierzam:
środa, 6 marca 2013
Konwersja napędu biegowego na SS
Witam. Na początku zacznijmy, o tego jaki ta zmiana ma mieć cel. Bo rzadko zdarza się żeby ktoś chciałby się przesiąść z napędu biegowego na SS... No właśnie, z biegowego, a u Marka ten napęd to ani biegowy, ani SS, tzn. waży tyle co biegowy, a tak na prawdę jest SSem. Tak więc cała zmiana wynika tylko i wyłącznie ze względu na wagę. Jako że brat jeździł na tym napędzie już 2 lata i zdążył się przyzwyczaić do singla (bo miał ustawioną przerzutkę w stałej pozycji), to chce pozostać z jednym biegiem, tylko że bez zbędnej masy.
środa, 23 stycznia 2013
Modyfikacje napinacza Shaman Racing DH Comp
W którymś wcześniejszym poście pisałem że muszę minimalnie zmodyfikować napinacz ze względu na to że będę używał rockringu. W moim przypadku uniemożliwiał on opuszczenie górnego kółka do poziomu który gwarantował by bezwzględne trzymanie łańcucha na zębatce. W sumie to nie mu tutaj za bardzo się czym chwalić bo roboty nie było dużo, jednakże zdecydowałem że pokażę to światu. Przed modyfikacją sytuacja wyglądała w ten sposób:
Jak widać kółko jest trochę za wysoko, przez co zdjęcie łańcucha i zrzucenie go w stronę ramy nie było problemem. Na drugiej fotce widać, już praktycznie co musiałem zrobić by opuścić kółko. Niestety nie udało się bezinwazyjnie. W sumie za napinacz nie dałem dużo (używany z allegro :D) więc stwierdziłem że jedno kółko mogę poświecić. Zrobiłem tak:
Może nie jest najpiękniej (muszę minimalnie poprawić żeby wyglądało ze tak ma być :D), ale działa. Teraz nie da się już zdjąć łańcucha z zębatki choćby nie wiem co. Gdy łańcuch już opiera się na kółku, pozostaje nadal na blacie. I o to chodziło. Ktoś może powiedzieć że mogłem kupić napinacz pod rockring, ale w sumie tak jest ciekawiej, a po za tym lubię takie majsterkowanie, tym bardziej że zakończyło się pełnym sukcesem bez strat.
Teraz tylko czekać na łańcuch i do wiosny, by móc przetestować go w terenie.
| Bez blatu i rockringu. |
| Za wysoko. |
Jak widać kółko jest trochę za wysoko, przez co zdjęcie łańcucha i zrzucenie go w stronę ramy nie było problemem. Na drugiej fotce widać, już praktycznie co musiałem zrobić by opuścić kółko. Niestety nie udało się bezinwazyjnie. W sumie za napinacz nie dałem dużo (używany z allegro :D) więc stwierdziłem że jedno kółko mogę poświecić. Zrobiłem tak:
| Teraz już lepiej. |
Może nie jest najpiękniej (muszę minimalnie poprawić żeby wyglądało ze tak ma być :D), ale działa. Teraz nie da się już zdjąć łańcucha z zębatki choćby nie wiem co. Gdy łańcuch już opiera się na kółku, pozostaje nadal na blacie. I o to chodziło. Ktoś może powiedzieć że mogłem kupić napinacz pod rockring, ale w sumie tak jest ciekawiej, a po za tym lubię takie majsterkowanie, tym bardziej że zakończyło się pełnym sukcesem bez strat.
Teraz tylko czekać na łańcuch i do wiosny, by móc przetestować go w terenie.
niedziela, 10 czerwca 2012
Homemade Neoguard
Witam, tym razem chciał bym się pochwalić moim homemade "neoguardem" który sobie niedawno zrobiłem. Założone na amor wygląda to tak:
A teraz zbliżenie na szwy:
PS. Przydał by się jeszcze tylko jakiś szpanerski napis białym olejowym flamastrem na powierzchni błotniczka :D
| Widać sposób mocowania... |
| ...i dopasowanie do amortyzatora na górze... |
| ...i na dole |
A teraz zbliżenie na szwy:
| Może i nie są profesjonalne... |
| ...ale są |
Jak widać po zdjęciach nie jest to neopren tak jak w oryginalnym Neoguardzie. Ja zrobiłem go z jakiejś poliestrowej tkaniny zaprasowując między to przeźroczystą folię stosowana do pokryć tuneli foliowych. Dało to całkiem niezłą sztywność zachowując odpowiednią elastyczność. Do tego rzepy i gotowe :D Ja osobiście zrobiłem go pod wymiar do swojego Drop Offa, dlatego prawdopodobnie nie pasował by do innych amorów. Wykonanie takiego błotnika nie jest skomplikowane a zrobić go można pewnie z miliona innych materiałów co tak jest pod ręką.
Jak tylko będę miał okazje go przetestować od razu napiszę jak się sprawuje.
Subskrybuj:
Posty (Atom)