Koncepcja napędu opiera się na adapterze z kasety na SS.
Jeździłem na tym 2 lata i wiem że ten patent się spisuje. Sama przesiadka z ośmiorzędowej na ten reduktor to zbicie jakichś 200g. Do tego dochodzi jeszcze przerzutka która też idzie na out. czyli znowu jakieś 300g mniej. Jako że coś musi napinać łańcuch bo w ramie są pionowe haki, zdecydowaliśmy się wykorzystać do tego celu stary napinacz Amoeba SCUD. Leży już u mnie jakiś czas, i nie mam go gdzie zamontować. Tak więc nadszedł jego wielki czas.
Oto i nasz pacjent |
Jako że cała zmiana zachodzi ze względu na masę, a napinacz w całości nie jest najlżejszy, a posiada dużo niepotrzebnym bratu elementów, postanowiliśmy go trochę zmodernizować :D
Po amputacji górnej kończyny :D |
Jednak jak to się mówi, wszystko wyszło w praniu. Podczas składania całego roweru, okazało się że napinacz mimo wszystko nie nadaje się do użycia. Konstrukcja jest tak kretyńska i nie przemyślana że nawet jeśli zamontuje się go do ramy to mimo wydawałoby się dużego zakresu regulacji, jest on bardzo mały i tak na prawdę nie gwarantuje prawidłowego napięcia łańcucha. Oczywiście straciłem przez to co najmniej godzinę, bo najpierw męczyłem się żeby go założyć i ustawić, apotem ściągnąć, a więc i wykręcić suport itp. Potem składanie do kupy.
Wraz z odrzuceniem tego patentu prawie straciliśmy możliwość zrobienia SS w tej ramie. Na szczęście miałem w zanadrzu niepotrzebny napinacz do SS mocowany na haku przerzutki który został mi z Horneta.
Po o wiele szybszy założeniu udało się go wyregulować i rower śmiga teraz o około pół kilo lżejszy. :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz