Tak więc stałem się szczęśliwym posiadaczek kompletu Avid Code. Co prawda, są już trochę stare, ale to chyba nawet lepiej bo tym nowym nie ufam ani ja ani inni użytkownicy nowych Avidów. Tak naprawdę to mam je już od miesiąca, jednak nie miałem zbytnio czasu aby je założyć.
Teraz są jednak już założone. Muszę je tylko jeszcze ogarnąć bo jest minimalny problem z klamką od tylnego, ale jest do zrobienia, po za tym zostało jeszcze przelanie nowym DOTem, dokładne odpowietrzenie, wyczyszczenie wszystkiego na cacy i powinny śmigać aż miło. Jak będzie to zobaczymy :D
Rowerek nabrał teraz takiego jakiegoś ostrego freeridowego wyglądu co bardzo mnie cieszy, jeszcze tylko DoubleWide'y, SuperMonster i już będzie super :D To oczywiście żarty.
środa, 26 czerwca 2013
poniedziałek, 24 czerwca 2013
Sytuacja ogarnieta + Czarny Update
Tak więc sytuacja po pożarze jest już na tyle ogarnięta że mogłem ponownie zająć się rowerowaniem i zrobić coś w tym kierunku. Najważniejsze że jest dach nad głową i nie trzeba myśleć kiedy zacznie padać i kombinować z rozciąganiem plandek. Choć dach jest już od dosyć dawna, bo zafoliowany został około półtora tygodnia po pożarze, to jednak było jeszcze wiele innych robót wykończeniowych które nie mogły czekać, a przez które sprawy rowerowe zostały odsunięte na boczny tor.
Najważniejsze że już jest prawie po wszystkim i udało mi się znaleźć czas na ogarniecie tylnego hamulca w rowerze Czarnego. Miałem to zrobić rano w ten piątek w które spalił mi się strych. Dobrze że wtedy nie zacząłem bo rower został by u góry i roweru już by nie było.
Najważniejsze że już jest prawie po wszystkim i udało mi się znaleźć czas na ogarniecie tylnego hamulca w rowerze Czarnego. Miałem to zrobić rano w ten piątek w które spalił mi się strych. Dobrze że wtedy nie zacząłem bo rower został by u góry i roweru już by nie było.
wtorek, 18 czerwca 2013
Pożar, przerwa i...
Witam ponownie po długiej przerwie, długiej bo aż od 3 maja, a więc prawie 7 tygodni. Teraz "krótko" wyjaśnię czemu jest jak jest a więc czemu musiałem na chwilę odpuścić i jazdę i bloga.
Tak więc jak wiadomo na początku maja każdego roku licealiści przystępują do egzaminu maturalnego. I właśnie ja miałem tego maja "zaszczyt" przystąpić do tego cyklu egzaminów. Wiadomo także że od pierwszego do ostatniego egzaminu mijają czasem nawet 3 tygodnie. Ja maturę skończyłem egzaminem ustnym z języka angielskiego dnia 23 maja. I do tego czasu postanowiłem nie jeździć zbyt ostro. Nie dlatego że musiałem się uczyć, ale dlatego że nie chciałbym się przypadkiem rozbić na jakimś drzewie przez egzaminem i narobić sobie przez to problemów.
Wszystko byłoby spoko gdyby nie to że w nocy z 23 na 24 maja spłonął mi strych i tak do tego czasu ogarniamy dom po pożarze. Na szczęście nie było tam ani żadnego z rowerów, ani żadnych wartościowych części. Jedynie spaleniu uległo Marka stare przednie koło i amortyzator (Suntour Duro). Chciałbym tylko zaznaczyć ze aluminiowe rzeczy stopiły się pod wpływem temperatury i to właśnie stałoby się z moim rowerem gdyby tam był. Co ciekawsze, dzień wcześniej miałem zanieść na strych rower Czarnego w celu odpowietrzenia jego tylnego hamulca. Na szczęście jestem leniem i nie chciało mi się nawet tego zrobić po powrocie z egzaminu, a została by tylko rama i szprychy.
Tak więc jak wiadomo na początku maja każdego roku licealiści przystępują do egzaminu maturalnego. I właśnie ja miałem tego maja "zaszczyt" przystąpić do tego cyklu egzaminów. Wiadomo także że od pierwszego do ostatniego egzaminu mijają czasem nawet 3 tygodnie. Ja maturę skończyłem egzaminem ustnym z języka angielskiego dnia 23 maja. I do tego czasu postanowiłem nie jeździć zbyt ostro. Nie dlatego że musiałem się uczyć, ale dlatego że nie chciałbym się przypadkiem rozbić na jakimś drzewie przez egzaminem i narobić sobie przez to problemów.
Wszystko byłoby spoko gdyby nie to że w nocy z 23 na 24 maja spłonął mi strych i tak do tego czasu ogarniamy dom po pożarze. Na szczęście nie było tam ani żadnego z rowerów, ani żadnych wartościowych części. Jedynie spaleniu uległo Marka stare przednie koło i amortyzator (Suntour Duro). Chciałbym tylko zaznaczyć ze aluminiowe rzeczy stopiły się pod wpływem temperatury i to właśnie stałoby się z moim rowerem gdyby tam był. Co ciekawsze, dzień wcześniej miałem zanieść na strych rower Czarnego w celu odpowietrzenia jego tylnego hamulca. Na szczęście jestem leniem i nie chciało mi się nawet tego zrobić po powrocie z egzaminu, a została by tylko rama i szprychy.
piątek, 3 maja 2013
Czarny Update #2
Witam na ponów.
Miałem to napisać już kilka dni temu bo wtedy miało to miejsce, ale jak zawsze a to nie chciało mi się, a to później nie miałem czasu. Lepiej późno niż wcale :D
Rower Czarnego jest już prawie ze gotowy do ostrego jeżdżenia. Zostało jeszcze tylko odpowietrzenie hamulców, bo choć hamują, to klamki mają taki skok że nie można wykorzystać pełnej siły hamulców.
Jednak na dzień dzisiejszy wygląda to tak (i wyglądać będzie):
A szerszy opis możecie zobaczyć TUTAJ.
Miałem to napisać już kilka dni temu bo wtedy miało to miejsce, ale jak zawsze a to nie chciało mi się, a to później nie miałem czasu. Lepiej późno niż wcale :D
Rower Czarnego jest już prawie ze gotowy do ostrego jeżdżenia. Zostało jeszcze tylko odpowietrzenie hamulców, bo choć hamują, to klamki mają taki skok że nie można wykorzystać pełnej siły hamulców.
Jednak na dzień dzisiejszy wygląda to tak (i wyglądać będzie):
A szerszy opis możecie zobaczyć TUTAJ.
środa, 1 maja 2013
Czarny Update #1
No to dziś przynoszę dobrą nowinę :D W sumie to nawet 3 dobre nowiny, choć jedna to już nie nowina (starina?).
Pierwsza dobra nowina to wyjęcie sztycy z ramy Czarnego. Wiem że o tym już pisałem, ale niech dobra nowina niesie się dalej w przestworza :D Teraz mogę w końcu zacząć składać tą białą dz***ę. Oczywiście nie mógłbym tego zrobić gdyby nie to że Czarny załatwił sobie nowy uginacz. Jest to właśnie druga dobra nowina. Nowym amorkiem jest Rock Shox Totem Solo Air z 2009 roku.
Pierwsza dobra nowina to wyjęcie sztycy z ramy Czarnego. Wiem że o tym już pisałem, ale niech dobra nowina niesie się dalej w przestworza :D Teraz mogę w końcu zacząć składać tą białą dz***ę. Oczywiście nie mógłbym tego zrobić gdyby nie to że Czarny załatwił sobie nowy uginacz. Jest to właśnie druga dobra nowina. Nowym amorkiem jest Rock Shox Totem Solo Air z 2009 roku.
![]() | ||||
| Prawie jak nowy :D |
Subskrybuj:
Posty (Atom)
