czwartek, 31 maja 2012

Rower Czarnego

W końcu mam jakiekolwiek zdjęcia rowerka kolegi Czarnego, mimo tego że rowerek złożony jest już od prawie 2 miesięcy to zdjęcia mam niestety dopiero teraz. Muszę przyznać że sprzęcik wyszedł nawet ładny (ja kompletowałem części :D), a nie specjalnie przykładałem się do składania (od strony kompletowania części - wiadomo nie mój sprzęt). Było powodem tego że mimo wolnych środków pieniężnych, rowerek powstawał dosyć długo, bowiem przez ponad cała zimę i część wiosny.

Dobra to by było na tyle czas na foty:













... i specyfikację:

Rama  -  NS    Bitch
Amortyzator  -  Marzocchi    Bomber 55 ATA (to to 55 które miałem chwilę u siebie)
 

Koło przednie:      
Obręcz  -  AlexRmis    DM 24
Szprychy  -  Cn Spoke    STD14C
Piasta  -  WOOdman    Bill LTI R 
 

Koło tylne:      
Obręcz  -  AlexRmis    DM 24
Szprychy  -  Cn Spoke    STD14C
Piasta  -  BOP    Air
Opaska  -  Maxxis    Downhill
Zacisk  -  Shimano  
 

Opony:      
Przednia  -  Schwalbe    Space 2,35
Tylna  -  Maxxis    Minion DH Rear 2,5
 

Dętki:      
Przednia  -  Vee Rubber    1,75-2,125
Tylna  -  Maxxis    Downhill 2,5-2,7
 

Kierownica  -  NS Terra 730
Mostek  -  Darmoor    Warbird 31,8
Gripy  -  Dartmoor    no name
Stery  -  Accent    HST-B11
Top Cap  -  Accent
       

Sztyca  -  M-Wave  
Zacisk Sztycy  -  no name  
Siodło  -  Kellys  
 

Hamulec Przedni:      
Zacisk  -  Promax    Q3
Klamka  -  Promax    Q3
Przewód  -  Promax    Q3
Tarcza  -  Accent    Freezer 203
Adapter  -  Accent    PM-PM 203 Front
Śrubki  -  Dartmoor    Bolt
 

Hamulec Tylny:      
Zacisk  -  Shimano    XT BR-M755
Klamka  -  Shimano    XT BR-M755
Przewód  -  Shimano    XT BR-M755
Tarcza  -  Shimano    SM-RT75-DHΦ203
Adapter  -  Shimano   IS-IS 203 Rear
Śrubki  -  Shimano    Bolt
 

Suport  -  Truvativ    Howitzer Team
Korby  -  Truvativ    Hussefelt Howitzer
Sprocket  -  Truvativ    36-V2
Śruby sprocketu  -  Truvativ  
Śruby korby  -  Truvativ  
Pedały  -  MSHBKS  
Łańcuch  -  Shimano    Hg-40
Kaseta  -  Shimano    Deore CS-HG50
Napinacz  -  Shaman Racing    Freestyle (jeszcze nie w rowerze)
Manetka  -  Shimano    XT SL-M741
Przerzutka  -  Shimano    XT RD-M750
Pancerz  -  Saccon  
Linka  -  Saccon  


Prawdopodobnie będą jeszcze małe zmiany takich pierdółek jak gripy itp, trzeba założyć napinacz i wyciągnąć zapieczona sztycę, ale po za tym jest bardzo spoko i Czarnemu się podoba.

środa, 11 kwietnia 2012

Rower gotowy

Miałem to napisać już kilka dni temu, ale a to nie miałem czasu, a to nie chciało mi się. Nie mniej jednak złożyłem do końca rower, pozostanie w takiej specyfikacji co najmniej przez 3 miesiące. Muszę teraz jeszcze tylko oddać pożyczona kasę na amor i można dalej inwestować :D

Na dzień dzisiejszy rower wygląda tak:


Author a-gang [pi:em] + Marzocchi Drop Off 3

Author a-gang [pi:em] + Marzocchi Drop Off 3

Author a-gang [pi:em] + Marzocchi Drop Off 3

Author a-gang [pi:em] + Marzocchi Drop Off 3
 




Teraz pozostaje już tylko końcowa regulacja Drop Offa, chociaż już po lekkim upuszczeniu powietrza z obu komór amorek zaczął wykorzystywać prawie pełen skok, dając mi około 30% SAGu. Dzięki temu mimo tego że z tym amorkiem kąty mam nico odjechanie jak na ta ramę, gdy usiądę na rowerze i przejdę do pozycji "ataku" kątku wracają do normy.

A oto obecna specyfikacja:
Rama: Author a-gang [pi:em] (2009) 

Widelec: Marzocchi Drop Off 3 (2006)
 

Kierownica: Truvativ Hussefelt DH-Riserbar 680mm 
Mostek: Dartmoor Invader 
Gripy: Dartmoor Race (kol. obejm: stalowy)
Barendy: Dartmoor 
Stery: Octane One Warp 1
 

Siodło: Ventura Asa
Sztyca: Dartmoor Barrel 300mm 
Zacisk: Accent X-Country
 

Korby: Truvativ Hussefelt Howitzer 170mm 
Support: Truvativ Howitzer XR
Zębatka: Dartmoor Sting 32T
Łańcuch: Sram PC1 
Pedały: Fishbone Bite Me
Kaseta: Przejściówka BOP na SS
 

Koło przód:
Obręcz: Alexrims DM24, 32 otwory, 26" 

Szprychy: DT Chamion Black, 32 szt.
Piasta: Novatec DH41SB 
Opona: Schwalbe Fat Albert Evo 2,4 Front 
Dętka: Kenda 
Opaska: Michelin 18 mm
 

Koło tył:
Obręcz: Sun Rims Double Track SL1, 32 otwory, 26" 

Szprychy: DT Chamion Silver, 32 szt.
Piasta: Novatec D362SB-SS 
Opona: Schwalbe Fat Albert Evo 2,4 Rear 
Dętka: CST 
Opaska: Michelin 22 mm
 

Hamulec przód:
Klamka: Avid Juicy 5 

Zacisk: Avid Juicy 5 
Przewód: Jagwire HyFlow T 5.0
Tarcza: Avid G2CS 203mm 
Adapter: Shimano SM-MA-F203P/S 
Śrubki: Dartmoor Stalowe Czarne
 

Hamulec tył:
Klamka: Avid FR5 

Zacisk: Avid BB5 
Pancerz: Saccon 
Linka: no name za 3 zeta
Tarcza: Avid Roundagon 185mm 
Śrubki: Dartmoor Stalowe Czarne
 

Oświetlenie:
Przód: Sigma Illux 

Tył: Cateye TL-LD170
 

Masa: 14117 g

To by było na tyle. Cześć.

sobota, 7 kwietnia 2012

Drop Off w końcu dotarł

Amorek dwa dni temu po długich (jak na priorytet) oczekiwaniach dotarł do mnie. Teraz już wiem dlaczego priorytet szedł 3 dni, nadrabiając ponad 300 km. Paczka gdy dotarła do mnie wyglądała tak:

Widać że nie za dobrze
Choć w tym przypadku dotarła jest słowem raczej na wyrost, bowiem musiałem przywieść ja z poczty osobiście, na rowerze, 2 i pół kilometra trzymając ja w ręku :D Dobra najważniejsze że jest cały i nic mu nie jest.

Amorek był już w miarę wyczyszczony przez poprzedniego właściciela. W mirę zadbany, tylko normalne ślady użytkowania; lekko otarta lewa górna goleń, obtarcia w okolicy boostera i haków. Wszystko w normie. nic nie uszkodzone. Dokładnie tak jak miało być tak jest. Mnie się podoba: 


Prawy korek Marzocchi Drop Off 3
Prawy korek jeszcze się jakoś trzyma

Lewy korek Marzocchi Drop Off 3
Z lewym jest nieco gorzej
Podkowa Marzocchi Drop Off 3
Wielkie M
Sztywa os 20 mm w Marzocchi Drop Off 3
W końcu oś 20mm
Mocowanie hamulca w Marzocchi Drop Off 3
Mocowanie hamulca na IS
Marzocchi Drop Off 3
Przód
Marzocchi Drop Off 3
Tył

Potem tylko szybki demontaż pożyczonego 55 i tak samo szybki montaż Drop Offa i tarczy 203 mm, potem upuszczenie powietrza żebym nie jeździł na patyku i krótkie testowanie.

A teraz przypomnienie jak wyglądał rower jeszcze z 55:

piątek, 30 marca 2012

Amortyzator zamówiony

Cześć!

Wczoraj zamówiłem długo wyczekiwany amorek, który był ostatnią pozycją której brakowało na liście części w moim rowerku. Nowym amorkiem będzie Marzocchi Drop Off 3 z 2006 roku, muszę powiedzieć że powinien co najmniej zaspokoić moje potrzeby jeśli chodzi o amortyzator, bowiem ma wszystko to czego potrzebowałem:
  • 150 mm skoku - tyle ile mi potrzeba,
  • sztywną oś 20 mm - upragniona przesiadka z "miękkiej" osi,
  • jest powietrzny - jestem dosyć lekki i każdy amor jest pode mną twardy jak kamień,
  • ma mocowanie hamulca w standardzie IS - mam akurat taki adapter pod tarczę 203 mm,

Teraz tylko czekać aż do domu zapuka listonosz i wręczy mi paczuszkę. Tak wiec za tydzień powinienem mieć już finalną wersje roweru na najbliższe co najmniej 3 miesiące.

Jak dojdzie nie omieszkam napisać i zrobić fotek osobno i w rowerze.

Do następnego razu.

czwartek, 29 marca 2012

Wypalanie i inne sposoby czyszczenia klocków

Witam!

Kilka dni temu w związku z dosyć mierną siła mojego przedniego hamulca (Juicy 5) postanowiłem wypalić klocki. Operacja jest dosyć prosta i znacznie poprawia jakość i siłę hamowania, jednak trzeba pamiętać o kilku rzeczach i to właśnie mam zamiar tutaj przedstawić.


UWAGA! TA INSTRUKCJA DOTYCZY TYLKO KLOCKÓW METALICZNYCH, BOWIEM TYLKO TE DA SIĘ WYPALIĆ NIE USZKADZAJĄC ICH!

Jak zawsze przy takich operacjach należy zacząć od wyjęcia klocków z zacisku, każdy chyba wie jak wyjmuje się klocki z jego zacisku tak wiec nie będę pisał. Gdy już wyjmiemy klocki warto delikatnie czymś wyczyścić wnętrze zacisku. Na tym etapie bardzo ważna uwaga do hamulców hydraulicznych:


NIE WARTO WCISKAĆ KLAMKI PODCZAS GDY ZACISK NIE ZNAJDUJE SIĘ NA TARCZY

Wiąże się to z prawdopodobieństwem wypadnięcia tłoczków z zacisku, co kończy się zazwyczaj wizytą w serwisie (swoim domowym lub nie). Tłoczki nie wypadną od razu jeśli przyciśniemy tylko raz na klamkę. Jeśli jednak przez przypadek zaczniemy pompować tak jak byśmy testowali hamulec, to prawdopodobnie będziemy szukać tłoczków na ziemi. Sądzę jednak że obędzie się bez kombinowania jak by tu je umieść z powrotem na swoim miejscu. Mimo że nie jest to skomplikowane, wymaga jednak trochę czasu i umiejętności. Po za tym trzeba byłoby przelać i odpowietrzyć hamulec. A po co tracić czas. 

Teraz gdy mamy już w ręku klocki, prawdopodobnie widać że do czystych nie należą. tak na przykład wyglądały moje:

Klocki metaliczne Avid Juicy
Strona cierna
Klocki metaliczne Avid Juicy
"Plecy"

Warto na tym etapie przeczyścić klocki jakimś detergentem, ja na przykład używam płynu do naczyń Fairy. Jak już to zrobimy to bierzemy klocki do kuchni :D i przystępujemy do wypalania. Są na to dwie metody:
  • Wypiekanie w piekarniku - w tym przypadku umieszczamy klocki w piekarniku na ok. 20-30 min ustawionym na ok. 250 st.C
  • Wypalanie na otwartym ogniu - w tym natomiast łapiemy klocki za uchwyty w kombinerki i umieszczamy nad płonieniem palnika, trzymamy dotąd aż przestaną spalać się opary olejów i syfów w klockach, po zdjęciu z ognia klocki nie powinny się dymić.
Po wypaleniu klocków, można je schłodzić wodą lub poczekać aż wystygną, ja polałem je wodą i nic z nimi się nie stało.

Wypalanie klocków nie jest jednym sposobem na ich odratowanie. Jeśli mamy nie mamy klocków metalicznych, a nie chcemy wymieniać ich na nowe możemy skorzystać z ciekawej metody jaką jest zupa z klocków.

Nie chciałbym opisywać tutaj czegoś co już raz zostało w internecie opisane. Po za tym nie jest to mój patent. Wstawię w takim razie link to przepisu który znalazłem na forumrowerowe.or Oto i on: forumrowerowe.org...hamulec-tarczowy-nie-hamuje

Jeśli wypiekaliśmy klocki to po ich ostygnięciu należy się za nie wziąć ponownie, trzeba je lekko przetrzeć papierem ściernym tak aby zetrzeć warstwę sadzy powstałej ze spalania brudu i innych substancji które utrudniały nam hamowanie. Szczerze nie wiem jakim papierem "powinno się to robić", raz tarłem 240 raz 600, za każdym razem uzyskałem podobne rezultaty. Chodzi tutaj tylko o to by lekko je przetrzeć.

Oto jak moje klocki wyglądały po tych zabiegach:

Klocki metaliczne Avid Juicy
Strona cierna
Klocki metaliczne Avid Juicy
"Plecy"
Kolejnym krokiem jest montaż wszystkiego do kupy, starając się nie dotykać tarczy brudnymi palcami. Siła hamowania powinna wzrosnąć, choć ze względu na cały zabieg, trzeba je będzie lekko dotrzeć. Nie zapomnij tez o ponownej regulacji hamulca.

NIE BIORĘ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA USZKODZENIA W WYNIKU STOSOWANIA TEGO PORADNIKA. CZYNNOŚCI OPISANE TU WYKONUJESZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ.


Pozdrawiam.

Edit Note: Post był edytowany i zmienił lekko swoja formę. Usunąłem między innymi część o czyszczeniu tarczy. Zrobiłem to ponieważ obszerniejszy materiał możecie znaleźć TUTAJ. Jest to osobny post w którym szerzej opisuję środki jakimi możecie doprowadzić swoje tarcze do pełnej czystości.

Ponowny Pozdrower :D