piątek, 25 stycznia 2013

[Serwis] Amortyzatora RST Launch RA

Witam w kolejnym (jak na razie jednym z niewielu) poście dotyczącym konkretnej porady serwisowej. Jeśli ktoś czytał kilka poprzednich postów to powinien wiedzieć że wpadł mi w ręce RST Launch RA. Ja jak zwykle ciekawy życia i w ogóle, postanowiłem go rozebrać. Po za tym mam taką zasadę że w miarę możliwości nie sprzedaję brudnego lub w inny sposób odpychającego sprzętu.

To co przed serwisem trzymałem w ręku było odpychające... w sumie to nawet bardzo odpychające:

Amortyzator Fork Shox RST Launch RA 130
Niestety tylko fotka z aukcji się ostała

Nie chciał bym jeździć na czymś takim bo wstydziłbym się pokazywać z tym na mieście :D Po za tym ilość brudu przy uszczelkach sięgała granic możliwości, nie wiem czy więcej syfu by się tam zmieściło. Na szczęście amorek mimo wszechobecnego brudu i tego szpecącego malowania był w miarę dobrym stanie i opłacało się go serwisować.




Tak wiec wziąłem się za niego. Potrzebne narzędzia to:
  • klucz imbusowy 4mm,
  • klucz nastawny bo odkręcenia górnego korka (lub pasujący nasadowy),
  • jakiś bardzo mały krzyżakowy wkrętaczek lub nóż z czubkiem,
  • młotek - nie za duży, w sumie to z 200g lub gumowy wystarczy,
  • puszka smaru np. ŁT43 (tzw. tawot)
Na początku, aby oddzielić golenie górne od dolnych, trzeba odkręcić te:

Amortyzator Fork Shox RST Launch RA 130

śruby kluczem imbusowym 4mm. Ze śrubą od strony tłumika może być problem, bynajmniej ja miałem, ponieważ razem ze śrubą może obracać się tłumik do którego ona jest wkręcona. W takim razie, aby mieć jak złapać za tłumik i go przytrzymać, trzeba go jakoś wydostać z prawej górnej goleni.

Zaczynamy od odkręcenia pokrętła regulacji tłumienia:

Amortyzator Fork Shox RST Launch RA 130 rebound knob

bardzo małym wkrętaczkiem lub nożem z ostrym czubkiem. Ja użyłem tego drugiego, ponieważ nie mam takiego wrętaka (w sumie to kto taki ma?). Przy odkręcaniu trzeba pamiętać że pod pokrętłem znajduje się kulka i sprężynka które zapobiegają samoczynnemu kręceniu się pokrętła, i przestawianiu wartości tłumienia. Na dodatek fajnie klikają :D Po odkręceniu ukazuje się nam:

Amortyzator Fork Shox RST Launch RA 130
Korek z dziurami od sprężynki

Amortyzator Fork Shox RST Launch RA 130 rebound knob
Pokrętło regulacji tłumienia z "bebechami"
Aby dostać się do tłumika, należy wykręcić ten czarny korek z dziurami. Ja użyłem klucza nastawnego ślimakowego tzw. szweda, można też, a nawet powinno używać się do tego klucza nasadowego, jednak ja pod ręką miałem taki, anie inny klucz to go wykorzystałem. Przy odkręcaniu tego korka trzeba pamiętać żeby nie robić nic na pałę, tylko odpowiednio (ciasno) ustawić klucz i odkręcać tak aby w miarę możliwości się nie obślizgnął, ponieważ korek jest aluminiowy i nie należy do najtwardszych (całe szczęście że nie z plastiku). Po odkręceniu korka możemy lekko wysunąć popychacz tłumika:

Amortyzator Fork Shox RST Launch RA 130
Sorry za fotkę z dupy
Można bardziej niż na fotce, a nawet trzeba żeby było za co złapać. Teraz łapiemy w jedną łapę popychacz od tłumika, a drugą odkręcamy śrubę z dołu amora. U mnie tylko to pomogło ją odkręcić, możliwe że da radę bez wyciągania tłumika, ale wyjąć na pewno nie zaszkodzi.

Możliwe też że w jedną ze śrubek będzie trzeba lekko puknąć młotkiem by wypchnąć popychacz sprężyny z odbojnika. Tak więc nie bać się tylko stuknąć, byle nie mocno :D

Udało mi się uwolnić obie dolne śrubki:

5mm, hex 4mm screw, bolt

I oddzielić od siebie golenie górne od dolnych:

Amortyzator Fork Shox RST Launch RA 130
Golenie górne i tłumik

Amortyzator Fork Shox RST Launch RA 130

Amortyzator Fork Shox RST Launch RA 130
Golenie dolne :/

Jak widać wyciągnąłem też całkowicie tłumik, z nim póki działa nie musimy robić nic, ponieważ jest to zamknięta konstrukcja. Z tego co widziałem, da się go rozkręcić, ale po co jak działa. Jak widać na fotkach, obie pary goleni nie są najczystsze, ani najpiękniejsze. Tak więc pora na czyszczenie.

Do czyszczenia, zarówno ze smaru, jak i z tej "farby" użyłem zwykłej benzyny bezołowiowej 95, jest to chyba najtańszy (nawet wysokiej ceny) rozpuszczalnik.

Tak jak golenie górne wystarczyło tylko przelecieć szmatka z benzyną by były czyste jak nowe, tak dolne wymagały zużycia ponad 150ml benzyny, tylko po to by usunąć z nich to "coś". Aby wyczyścić je w środku, zwyczajnie nalałem do każdej po kolei, troszkę benzyny, zatykając dolny otwór palcem, a następnie górny całą dłonią :D Potem trzęsiemy w górę i w dół, i zlewamy cały syf do jakiegoś słoiczka.

Trzeba uważać, bo benzyna leje się po łapach, i nie ma takiej opcji żeby się nie ubrudzić. Dlatego lepiej robić to wszystko starych ciuchach. Aha, i jeszcze jedno, strasznie śmierdzi benzyną, więc na pewno nie róbcie tego w domu. Ja lubię nawet ten zapach, ale takie dawki to już przesada.

Po wyczyszczeniu wszystkich elementów:

Amortyzator Fork Shox RST Launch RA 130

Przyszedł czas na składanie amorka do kupy. Bierzemy w łapę tawot i smarujemy tuleje ślizgowe w środku amora, można minimalnie przesmarować uszczelki, i składamy tak jak rozłożyliśmy tylko w odwrotnej kolejności. Najpierw wkładamy jedne golenie w drugie, potem wkładamy tłumik. Następnie przykręcamy je śrubami, przykręcamy korek tłumika i składamy jego pokrętło. Amorek po serwisie wygląda tak:

Amortyzator Fork Shox RST Launch RA 130

A tutaj jeszcze nie skręcony (bo niby jak) w "wersji" 200mm :P

Amortyzator Fork Shox RST Launch RA 130

Jak widać, prezencja amorka pozwala już wyjechać z nim na miasto. Jednak nie ja będę na nim jeździł, tylko nowy właściciel.

Jak widać podczas serwisu nie wykręcałem sprężyny, może powinienem, żeby to wszystko am wyczyścić i ewentualnie wywalić elastomer który tam siedzi. No ale:

Amortyzator Fork Shox RST Launch RA 130 preload knob

Jak ja miałbym to niby odkręcić żeby tego nie zniszczyć nie mając specjalnego klucza, który swoje kosztuje, a nie będę go specjalnie kupował żeby raz go użyć.

Tak więc to wszystko, mam nadzieje że komuś się to kiedyś przyda. Cześć.

3 komentarze:

  1. Dzięki! Przydało się!
    Ja w swoim rozebrałem jeszcze drugą lagę ze sprężyną, usunąłem elastomery i wywaliłem grubą podkładkę dystansową z plastiku, która wstępnie napinała sprężynę przez co amor był za twardy. Teraz jest o niebo lepiej.
    Pozdrawiam, Bartek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba zrobię z moim tak samo. Dzięki bardzo mi się przydało. :P Wychodzi na to że w jednej ladze jest tłumik a w drugiej sprężyna tak?

    OdpowiedzUsuń
  3. Wielkie dzięki za ten opis z fotami. Bardzo sie przydało. Amor chodzi jak nówka :)

    OdpowiedzUsuń